lato przeminęło z wiatrem. z liśćmi opadają nadzieje.
wydawało mi się, że jestem przygotowana na taką ewentualność. opcja "wydawało mi się" zaczęła jednak żyć własnym życiem, karmiona domysłami i jak widać nadinterpretacjami. wielki sen pozostał tylko snem, choć dosłownie rzecz ujmując w snach rzadko się pojawiał. ale cóż... bywa.
nie wiem jak mi z tym, nie wiem co mi po tym... generalnie dziwnie.
mawiają było-minęło.
nie dość, że nic nie było to jeszcze jakby nadal nie minęło.
wtorek, 24 września 2013
środa, 28 sierpnia 2013
środa, 17 lipca 2013
How do you give me so much pleasure cause me so much pain*
JESZCZE NIEŚWIADOMY
bolisz mnie cierpką tęsknotą
za dniem wczorajszym
jeszcze nieodczytanymmiędzy słowami
jeszcze szczęśliwym
obecnością
jeszcze nieświadomym
kochania od ostatniego spojrzenia
* Alicia Keys 'Fallin"
poniedziałek, 15 lipca 2013
takie tam nocne gadanie z deszczem
Podsiadło Dawid "Nieznajomy"
nie stać mnie na szczerość... na całą prawdę i tylko prawdę. nie stać na odwagę... rozmieniam to każdego dnia na drobne - znane i bezpieczne wydawało by się - pewne.
nie zdawałam sobie sprawy jak małe rzeczy nabierają znaczenia i wartości nieprzeliczalnej na żadne nominały. czy potrafię upaść, żeby powstać? czy ten strach jest wystarczającym usprawiedliwieniem? czy cokolwiek może usprawiedliwiać mnie?
nie wiem której sobie zaufać. to jest mój sen i ten sen przeraża mnie...a jednak pragnę śnić. dziś i jutro. chcę być snem. spełnieniem. wszystkim.
nie stać mnie na szczerość... na całą prawdę i tylko prawdę. nie stać na odwagę... rozmieniam to każdego dnia na drobne - znane i bezpieczne wydawało by się - pewne.
nie zdawałam sobie sprawy jak małe rzeczy nabierają znaczenia i wartości nieprzeliczalnej na żadne nominały. czy potrafię upaść, żeby powstać? czy ten strach jest wystarczającym usprawiedliwieniem? czy cokolwiek może usprawiedliwiać mnie?
nie wiem której sobie zaufać. to jest mój sen i ten sen przeraża mnie...a jednak pragnę śnić. dziś i jutro. chcę być snem. spełnieniem. wszystkim.
JUTRO CIEBIE NIE BĘDZIE
spragniony
nieoczekiwanie
w żyłach krew rozbudził dotyk
raz lub dwa
zachłysnęłam się uśmiechem
nieświadomie
oddychałam każdym słowem
boję się
nagle zostało mi tylko powietrze
bez Ciebie
sobota, 13 lipca 2013
nikt nie uczy jak zapominać
codziennie zapominam o różnych rzeczach... demencja starcza to jeszcze nie jest, bo przecież każdemu się zdarza szukać kluczy czy kartki z ważnym numerem telefonu; zapominamy zamknąć okno przed wyjściem z domu czy zabrać kanapki z lodówki. normalka. o tym jak pamięć ćwiczyć i uelastyczniać powstało multum artykułów, książek itp. ale jak nauczyć się zapominać? jak wyrzucić z siebie coś co nas boli? drepczę w kółko, niby coraz dalej, niby już spokojnie, a jednak echo dobiega czasem znienacka i jak nachalna muzyka wbija się w głowę. sam nie wiesz kiedy zaczynasz ją nucić pod nosem. żyć jej rytmem.
i ta melodia znowu gra w środku.
i ta melodia znowu gra w środku.
wtorek, 11 czerwca 2013
zamykam oczy i liczę do trzynastu...
do trzynastu, stu trzynastu, dwustu trzynastu... ale nie przechodzi. coś pękło i chyba nie da się tego posklejać. można zamieść pod dywan i udawać, że nic się nie stało. próbuję liczyć i zapomnieć. liczyć i nie myśleć.
ale przemilczeć także nie umiem i biję się z tym od środka - choć sama nie wiem z czym mam do czynienia.
Wiszę nad ziemią centymetr albo dwa,
Zazdrość i nienawiść jak mrówki błądzą wśród traw,
Zamykam oczy i liczę do trzynastu,
Nim zajdzie słońce tęsknić za Tobą będę znów.
Stoję na drodze, nie widzi mnie tu nikt,
Spuszczam ze smyczy każdą meczącą mnie myśl,
Gwiazdy formują trójkąty i kwadraty,
Dziś je w kieszeniach będę do Ciebie niósł
Jak para zmieniam stan,
unoszę się do chmur,
spadam kulami gradu,
topnieję u Twych stóp.
Jak para zmieniam stan,
unoszę się do chmur,
nic nie zatrzyma mnie,
powiedz tylko, że chcesz, będę Twój.
(podsiadło dawid "trójkąty i kwadraty")
nie wiem na ile więcej mnie stać. jeśli dasz z siebie wszystko, może się okazać, że niewiele zostało... - to ze Stuhra (Stuhr M. "W krzywym zwierciadle", s.89). nie wiem, czy tak dużo z siebie dałam, czy po prostu tak niewiele we mnie było? nieuchronnie coś się kończy, decyzje przed którymi sama się wzbraniałam podejmą się obok mnie nie czekając na moją opinię. i nie wiem czy to dobrze czy źle, czy chcę tego czy nie?
Wracaj....
Bo nic tu teraz nie ma sensu
I zamiast tlenu wdycham kurz
Wracaj....
Za dużo domów i zakrętów
Spod nóg usuwa mi się grunt
(marika "nieważne ile")
ale przemilczeć także nie umiem i biję się z tym od środka - choć sama nie wiem z czym mam do czynienia.
Wiszę nad ziemią centymetr albo dwa,
Zazdrość i nienawiść jak mrówki błądzą wśród traw,
Zamykam oczy i liczę do trzynastu,
Nim zajdzie słońce tęsknić za Tobą będę znów.
Stoję na drodze, nie widzi mnie tu nikt,
Spuszczam ze smyczy każdą meczącą mnie myśl,
Gwiazdy formują trójkąty i kwadraty,
Dziś je w kieszeniach będę do Ciebie niósł
Jak para zmieniam stan,
unoszę się do chmur,
spadam kulami gradu,
topnieję u Twych stóp.
Jak para zmieniam stan,
unoszę się do chmur,
nic nie zatrzyma mnie,
powiedz tylko, że chcesz, będę Twój.
(podsiadło dawid "trójkąty i kwadraty")
nie wiem na ile więcej mnie stać. jeśli dasz z siebie wszystko, może się okazać, że niewiele zostało... - to ze Stuhra (Stuhr M. "W krzywym zwierciadle", s.89). nie wiem, czy tak dużo z siebie dałam, czy po prostu tak niewiele we mnie było? nieuchronnie coś się kończy, decyzje przed którymi sama się wzbraniałam podejmą się obok mnie nie czekając na moją opinię. i nie wiem czy to dobrze czy źle, czy chcę tego czy nie?
Wracaj....
Bo nic tu teraz nie ma sensu
I zamiast tlenu wdycham kurz
Wracaj....
Za dużo domów i zakrętów
Spod nóg usuwa mi się grunt
(marika "nieważne ile")
wtorek, 28 maja 2013
agon durnowaty wpakował się w tarapaty
wydaje ci się że już wszystko za tobą, że najgorsze minęło. wszystkie scenariusze przerobione, wyćwiczone, odegrane - jestem przygotowana na każdy zwrot akcji. już mi przeszły wszelkie objawy zaabsorbowania drugą osobą. czas wyrównał oddech, uspokoił w żyłach krew... i tak ci się to wydaje do czasu, aż jakaś - często nic_nie_znacząca - drobnostka zrobi ci niespodziewanie "przywracanie systemu". i wszystko jest jak było, mimo że dobrze wiesz do czego to doprowadziło wcześniej.
przeceniam na wyrost możliwości, happy end w bajecznej atmosferze - mimo, że cukierkowy i oderwany od rzeczywistości - oczekiwany z zaciśniętymi kciukami. i ustami zaciśniętymi - że to już ostatni raz ... i będę twarda. i historia się zatacza pętlę... pętli się na szyi.
przeceniam na wyrost możliwości, happy end w bajecznej atmosferze - mimo, że cukierkowy i oderwany od rzeczywistości - oczekiwany z zaciśniętymi kciukami. i ustami zaciśniętymi - że to już ostatni raz ... i będę twarda. i historia się zatacza pętlę... pętli się na szyi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

